niezaradność

Wkurza mnie potworna niezaradność Hindusów. Drażnią mnie rozmowy na temat ciągle zmieniającej się służby i tego jak to ciężko sie żyje bez pani zamykającej dom na noc. Paranoja. Hindusi z klasy średniej nie mają pojęcia o tym, ze trzeba sobie samemu prać, gotować i sprzątać. Jeśli któryś z trybików (patrz służących) wypadnie z machiny prania i sprzątania, dobrze sytuowana Induska wpada w panikę.

– wyobrażasz sobie moja kucharka znowu nie przyszła. Mój mąż musiał czekać na obiad aż do siedemnastej!

Pewnie gdyby mąż nie wychowywał się otoczony gromadką służących umiałby ugotować sobie jajko, dal albo cokolwiek byleby nie siedzieć głodnym. Ale pewnie nie umie.

Tutejsi młodzieńcy nie umieją zrobić nic! Nie umyją naczyń nie upiorą sobie gaci, nie sprzątną kubka, który stoi obok ich nosa. Jeśli wyjeżdżają na studia za granicę to mamusie przysyłają im prześcieradła z Fabindii! Wielu z nich przez całe życie mieszka z rodzicami i żoną, która po ślubie wprowadza się do teściów.

Jeśli chodzi o kobiety, to wiele z nich, mimo że wykształconych po ślubie przestaje pracować i zajmuje się dziećmi. Nic w tym złego, tylko że z ilością tanich opiekunek, jakie mają spokojnie mogłyby pracować.

Notka nie jest zbyt składna, ale wkurwia mnie postawa Indusów i Indusek. Są rozpuszczeni i zepsuci przez zbyt wygodne życie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s