Kawa

Poza sieciami specjalistycznych kawiarni (Barista, Costa, Coffee Day) o dobrą kawę w Indiach trudno. Kiedyś zamówiłem espresso w restauracji i dostałem wielki kubek rozpuszczalnej Nesci. Zresztą – Nesca to jedyna kawa dostępna w supermarketach – naturalną można kupić tylko w ww. kawiarniach. Także w pracy jest jedynie rozpuszczalna, o jak mniemam) zerowej zawartości kofeiny. Dlatego do domu zaimportowałem małą Mokę, żeby choć raz dziennie uraczyć się ulubionym napojem takim, jaki powinien być (włoch mieszkający do niedawna piętro niżej mówił, że kiedy ją parzyłem, zapach roznosił sie po całym budynku i czuł się jak w domu…)

Dziś przeczytałem fantastyczną historyjkę kogoś, kto podziela moją pasję. Całość dostępna tu, niestety – dla angielskojęzycznych. Ale wyborna – prawie się posikałem ze śmiechu. Może później przetłumaczę.

2 thoughts on “Kawa

  1. Ha! I feel like a minor polish celebrity! Yes – I definitely share your coffee passion…. I’m heading to london this weekend. I think it will be a coffee filled week!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s