Kryzys

Indusi to twardy naród. Nie straszne im ataki terrorystyczne, powodzie i trzęsienia ziemi. Są do tego przyzwyczajeni. Wrześniowe zamachy nie były poniedziałkowym tematem w biurze, podobnie powódź w Biharze. Ale gdy światowy kryzys gospodarczy dotyka wszystkich, moja hinduska firma nie pozostała na niego obojętna, tym bardziej, że branża, w której pracuję, żyje z tego, że inne wielkie firmy wydają pieniądze – a na co? Na konferencje i eventy.

Pierwsze złe sygnały dotarły do nas, gdy prawie żaden z wielkich hinduskich koncernów nie był gotowy wyłożyć pieniędzy na sponsoring prestiżowej konferencji. Nawet gigant Reliance, znany ze swojej szczodrości, odmówił. Nie było to jednak powiedziane wprost.

Jednak gdy zatrudniający tysiące osób Deloitte zrezygnował z tradycyjnego dnia integracyjnego (na 7 tysięcy osób), który notabene moja firma miała realizować, odczuliśmy kryzys na własnej skórze. Dlatego trzeba ciąć koszty. A jak tnie się koszty w hinduskich firmach? Oto jak:

– przeloty samolotem zastępujemy podróżami cudowną hinduską koleją (piszę to po 18-godzinnej podróży spędzonej na tym samym siedzeniu z urocza hinduską rodziną). Biorąc pod uwagę, to że drugie biuro mojej firmy znajduje się w Hyderabadzie (Delhi- Hyderabad 1257 km- sprawdziłam!) i tam też jest organizowana większość konferencji to zapowiada się ciekawie.

– wyłączamy klimatyzacje – pozostają nam urocze wiatraczki.

– wyłączamy klimatyzację, ale za to nie włączamy grzejników a grudzień i styczeń w Delhi potrafią być naprawdę chłodne.

– dzwonimy z jakiejś darmowej linii, z której nikt nie korzysta

– UWAGA! Ograniczamy liczbę herbatek do dwóch dziennie!. Służący zostali już stosownie poinstruowani, żeby nie marnować czaju.

To tyle na razie, ale na pewno pojawią się jakieś nowe wątki, tym bardziej, że dzisiaj na spotkaniu z szefostwem każdy został poproszony o przemyślenie tego, w jaki sposób możnaby jeszcze zaoszczędzić. Zabieram się zatem za myślenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s