Palone Returns.

Pamiętacie mój wpis o Palonym? Otóż postanowiłem nie dać tej sprawie spokoju! Napisałem do szefa PR Carlsberga w Danii z pytaniem, dlaczego do cholery wprowadzili taką a nie inną markę, zmieniając całkowicie zawartość puszki.

Wcześniej zrobiłem mały research i podpytałem szefa lokalnej firmy doradzającej klubom w sprawach alkoholu, żeby dowiedzieć się co mogło motywować Carlsberga do takiej decyzji.

Oto więc moje wątpliwości:

-> dlaczego wprowadzono markę Palone na rynek Indii, skoro i tak jest nieznana poza Polską? Żaden zysk marketingowy.

-> dlaczego zastąpiono ciemne lekkie piwo, mocnym jasnym, i do tego niezbyt dobrym, psując w ten sposób wielokrotnie nagradzaną markę?

Oto jaką dostałem odpowiedź. Nie chce mi się tłumaczyć – więc jedynie na rządanie:

Dear Jacek

Thanks for your mail. And your passion for our Polish brand, now also represented in India – actually it was the first brand we launched.

You are right, it is not the Palone you know from your home country. It is much stronger, and the reason is that Indian people prefer stronger beers.

Hopefully you will also get used to the Indian version of Palone.

Best regards/Med venlig hilsen

Jens Peter Skaarup
Media Relations Director

W skrócie: dziękujemy za uwagę, piwo jest mocniejsze bo tak lubią Indusi, mamy nadzieję, że przywykniesz. Takie grzeczniejsze „spadaj”

Nie, nie przyzwyczaję się. I nie – odpowiedź mnie nie zadowoliła. Choć doceniam, że chciało się odpowiedzieć. Odpisałem więc bardziej szczegółowo że:

-> wiem, że w Indiach konsumenci lubią mocne piwo, dlaczego więc nie wybrano po prostu jakiegoś mocnego piwa z portfolio Carlsberga? Nie szukając daleko – Okocim Mocny

-> wiem, że w Indiach nie opłaca się wystartować z nową marką, bo trzeba czekać pół roku na zezwolenie wprowadzenia do obrotu w niektórych stanach, podczas gdy marki z udokumentowaną historią sprzedaży można wprowadzić od razu

-> rozumiem, że chciano przetestować rynek przed wpuszczeniem Carlsberga, ale znowu – czemu nie wzięli do tego jakiejś marki której jakość nie jest wyróżnikiem? Bo Palone to jednak piwo dla smakoszy.

-> I co to w ogóle za praktyka – jadąc do innego kraju i widząc znaną markę mam prawo oczekiwać znanej zawartości – Carlsberga by pewnie piwem malinowym nie wypełnili.

Krótko mówiąc – byłem upierdliwy. Tym razem potraktowali sprawę nieco poważniej i dostałem odpowiedź od dyrektora zarządzającego na Indie:

Dear Mr Jacek Ratajczak,

Thank you for your email dated Sep 24, 2008 addressed to my colleague Jens Peter Skaarup in Copenhagen.

Carlsberg is a global company which produces quality products in each of the markets that it operates in. In India there is a clear preference for Strong Beers and we did an extensive search within our portfolio for an appropriate brand for the India market. Okocim Palone is a beer that enjoys a “SMOOTH STRONG TASTE” and this is the key characteristic that we felt could give us the edge in this market, since most Indian beers are of poor quality and definitely not SMOOTH. It was with this thought that we launched Okocim Palone to offer Indian consumers a “ SMOOTH STRONG TASTE”. Most global companies operating in various markets of the world pick up a key characteristic of their global brands and ensure that is taken to each and every market that they operate in. Further the visual effect of the Palone label was extremely appealing to consumers in India.

We do hope you will get used to the “SMOOTH STRONG TASTE” of Okocim Palone and enjoy it more and more.

Thank you once again for the very passionate feedback and look forward to your continued patronage of our quality products.

Best regards,

Pradeep Gidwani

Managing Director

South Asia Breweries Pvt Ltd

( Part of the Carlsberg Group)

W skrócie: Okocimia Palone wg. Carlsberga wcale nie charakteryzuje to że jest ciemny (WOW!) a to, że ma „łagodny wyrazisty smak”, którego Indyjskie piwa nie mają (prawda, że nie mają, nieprawda – że ma go Palone). Wyróżnikiem ma być również jakość (sic!). No i design puszki „strasznie się podoba” Indusom. I znów życzenia, że się przyzwyczaję i polubię (mowy nie ma!).

Wciąż jednak na zasadzie „spadaj” i „mówimy swoje”, na moje zasadnicze pytanie (poza kwestią designu puszki) nie odpowiedzieli.

Drążyć dalej?

2 thoughts on “Palone Returns.

  1. Pingback: Palone. Beer surprise or how to cause an international PR mini-crisis. « Same Same (but different)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s