Feeds:
Posts
Comments

Archive for May, 2009

Obiad.

Znacie ten stary dowcip?
- Co jesz?
- Miesko.
- Skad masz?
- Samo przypelzlo.
Ano wlasnie. Dzis na obiad byly mrowki a na przekaske – grilowane chrzaszcze. Weza, krokodyla i tarantule na razie odpuscilem – za drogie.

Read Full Post »

Kambodza. Najbardzij wibrujacy zyciem fragment wycieczki. I choc czuje, ze jedynie liznalem powierzchnie, to trzy rzeczy wydaja sie oczywiste To kraj skapany w blasku swojej najwiekszaej atrakcji – Angkor Wat i kompleksu okolicznych swiatyn. Ale slonce Angkoru wciaz jeszcze nie do konca wychynello zza chmur czerwono-khmerskiej rewolucji. Niby Pol Pota juz nie ma, ale wszechobecne [...]

Read Full Post »

No to notka numer 2 ze stanowczo zbyt popularnej Azji Poludniowo-Wschodniej. Tradycyjnie na szybko, z kafejki, z literowkami i bez polskich znakow, pewnie troche ort. tez sie nalapie. Poprawie po powrocie.
Tym razem – Laos. Czyli drugi (z 3) kraj na liscie, ktory wlasnie opuscilem.
Let’s go!

A wlasciwie, niby czemu. Moze by tak powoli? Damy sobie czas. [...]

Read Full Post »

Kilka notek już się pojawiło na ten temat, ale wciąż samą mnie zaskakuje jak bardzo nierealne jest moje życie w Indiach.  Za nieduże pieniądze możesz mieszkać na strzeżonym osiedlu z basenem, siłownią i małym sklepikiem. Do tego trzeba doliczyć panią sprzątającą, która codzinnie myje naczynia, podłogi i ściera kurze. Nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz [...]

Read Full Post »

Ok. Maly update. Po pierwsze – bedzie bez polskich znakow. Niech ziemia i niebo wybacza. Tym wpisem zapoczatkowujemy krotka serie bloga w blogu. Czesc duetu opuscila Indie na chwile by udac sie w samotna (ale nie samotnicza) podroz po Azji Poludniowo Wschodniej, a dokladniej niewielkim jej wycinku – Tajlandia, Laos, Cambodia. Mam miesiac czasu, podroz [...]

Read Full Post »