Posted in Życie codzienne, tagged Gurgaon, Indie, upał, woda on April 27, 2009 | 1 Comment »
Chciałem wziąć zimny prysznic, ale woda w kranach jest już tylko gorąca…
Ja: Będzie jeszcze goręcej?
G: Nie, to już chyba to. Lato.
K: Nie, poczekaj na maj. Najwięcej było 52, a w Rajhastanie bywa więcej.
Update: Karol jak się okazuje nieco przesadził. Nie było 52. Nie było nawet 45. Oto dowód:
I cytat z ulubionego ostatnio kawałka: “…record heat [...]
Read Full Post »
Wczoraj wieczorem, o godzinie 18.00 pod Hex Tax Commune miało miejsce przełomowe w historii świata wydarzenie. Około 20 uczestników, przy gorącym wsparciu trzykrotnie liczniejsze publiczności (głównie lokalnej, dla której grupa białych wariatów (w tym kobiety, i to blondynki!) na rikszach stanowiła prawdopodobnie największą atrakcję od roku), wzięło udział w pierwszych oficjalnych Mistrzostwach Gurgaonu, Indii i [...]
Read Full Post »
Było już kilka dni temu na facebooku, ale że tam nie wszyscy zaglądają, a także dla pokoleń kolejnych:
Przepraszam za drobną niecenzuralność, ale samo się ciśnie…
W niedzielę ma być 43 i rośnie.
Read Full Post »
Posted in Kultura, tagged G-punkt, głosowanie on April 23, 2009 | Leave a Comment »
Ano. Budowaliśmy ten serwis przez czas pewien. W dużej mierze odpowiadam za jego obecny wygląd, w jakiejś częsci też za obecną redakcję. Odcieliśmy się nieco na czas wyjazdu, także dlatego, że jak i dla dziecka, to czas był by odciąć pępowinę i by zaczęło żyć własnym życiem. I zaczęło! Całkiem bogatym.
Polecamy zapoznać się z portalem [...]
Read Full Post »
Posted in Uncategorized on April 23, 2009 | Leave a Comment »
Pracuję po cichu nad nieco obszerniejszym wpisem o wyborach, które właśnie trwają. Ale że potrwają jeszcze niemal miesiąc a sprawa jest wielce złożona, to jeszcze trochę nim się wpis do końca urodzi.
A tymczasem – nieco uaktualnień w sekcji FAQ. Wciąż niedokończona, ale już wiecej niż było.
Do przeczytania wkrótce!
Read Full Post »
Kiedy 2 tygodnie temu (jak ten czas na szczęście szybko leci!) złamałam nogę, sam fakt jej złamania nie przejął mnie tak bardzo jak to, że teraz oto przez jakiś czas będę musiała sobie radzić w miejskiej dżungli jaką jest Gurgaon. Dla tych, co nie wiedzą w Gurgaonie oprócz nowopowstających wieżowców i centrów handlowych nie ma [...]
Read Full Post »
Posted in Uncategorized on April 11, 2009 | 3 Comments »
Wielkanoc 2009 to prawdziwy kataklizm.
Cofnijmy się nieco w czasie. Poniedziałkowe popołudnie, siedzimy sobie wieczorem przy piwku i analizujemy plany na nadchodzący weekend. Do Kaśki ma przyjechać koleżanka z Polski i razem z Nati w trójkę wybierają się na niemal tygodniowy, dziewczyński wypad na gorące Goa. Ja wyjeżdżam do Dharamsali, odwiedzić śniegi i Dalai Lamę. Karol [...]
Read Full Post »
PiS najwyraźniej sprawia kłopoty nie tylko Polakom. W Indiach nie są w stanie poradzić sobie z faktem, że w języku angielskim wymawiane jako “pis” słówko może mieć aż cztery różne znaczenia, w zależności od tego jak się je zapisze. Angielski jest obowiązującym językiem wszelkich napisów i reklam, niestety – nie wszyscy, którzy te reklamy wykonują, [...]
Read Full Post »
…raz jest raz jej nie ma. Nie ma. Nie ma. Nie ma. (echo, trąbki, dzwoneczki.)
Jr w Gurgaonie dostał szoku kulturowego którego nie miał po przyjeździe do Indii. Syf i pył zaowocowały pryszczami na czole i śpiączką. Jak dojdę do siebie to napiszę o moich ekscytujących planach. A na razie – zieeew.
Read Full Post »