Feeds:
Posts
Comments

Archive for January, 2009

To stara jak świat prawda, że wyjeżdżając uczymy się nie tylko o kraju który odwiedzamy, ale także o kraju, któryśmy opuścili. (Litwo, Ojczyzno moja… ten tylko się dowie…) Sporo z tej perspektywy widać, zmienia się też osąd wielu rzeczy.

Read Full Post »

A więc w końcu jest! W ostatni piątek Slumdog Millionaire dotarł do Indii i pobudził znowu narodową dumę Indusów. Co ciekawe – mimo to, że film pokazuje brudne i śmierdzące slumsy Bombaju i okrutne prawo w nich rządzące Indusi są z niego dumni. Na nazwisko A. Rahman pojawiające się w napisach końcowych podskakują do góry [...]

Read Full Post »

Jako, że chcemy się trochę powłóczyć po Azji jak już tu skończymy, czas zorganizować budżet. Szybki przegląd wpływów i wydatków mówi jednoznacznie – trza oszczędzać!
Więc tak sobie pomyślałem, że może by zrobić mały eksperyment. Babu żyje za 3000Rs miesięcznie, może i ja dam radę? Oczywiście – wyłączając czynsz, bo ten sam już wynosi 6000Rs z [...]

Read Full Post »

Tyle razy nominowany jest do Oskarów “Slumdog Millionaire” ( o którym pisałem już wcześniej) i najsłynniejszy obecnie Induski kompozytor.
Indie się cieszą!

Read Full Post »

Rozmowa telefoniczna z jednym klientem.
“- Helo, I’m Jacek Ratajczak, I…
- I don’t understand.
- I’m Jacek Ratajczak, I’ m ca…
- I don’t understand what you’re saying, could you please correct your accent!
- Ok, I’m sorry. My name is Jacek Ratajczak…”

Read Full Post »

Dziękujemy!

No to się nie udało, choć walczyliśmy godnie kończąc na 26 pozycji! Do 10 zabrakło, do 50 głosów również, ale to nie najważniejsze. Najważniejsze, że daliście nam wsparcie, a złocisze pójdą na godny cel!
Nie przestawajcie nas czytać! Dzięki wszystkim, respekt!

Read Full Post »

Ostatnio podczas pewnej prezentacji moja szefowa powiedziała, że gdyby szukać jednej rzeczy definiującej dla Indyjskiej kultury, byłby to Jugaad. I chyba nie jest wcale daleko od prawdy.
Jugaad to nic innego jak oddolna innowacja, rozwiązanie, które trzeba zastosować gdy trzeba osiągnąć jakiś efekt, a brak do tego właściwych środków. Słowo wywodzi się z Hindi i jak [...]

Read Full Post »

Jeszcze całkiem niedawno rodzice każdy mój zostawiony w pokoju kubek czy nie złożone łóżko kwitowali sarkastycznym “I co? Przyjdzie Jan i posprząta?”. Pewnie ani im, ani mnie, nie przyszło nigdy do głowy, że już wkrótce odpowiedź będzie “Tak”.
Pisałem kiedyś o Babu, służącym z mojego poprzedniego biura. Robił herbatę, kawę, sprzątał, podawał, robił zakupy. Wszystko, co [...]

Read Full Post »

No i stało się. Ostatnio w biurze (po godzinach) od biurka kolegi dobiegły znajome dźwięki. “Paper planes” i to w remiksie DFA! No tak, M.I.A jest na ścieżce dźwiękowej “Slumdog Millionaire”, a ten (mimo, że tu też jeszcze do kin nie wszedł) jest już mega przebojem.

Dzięki Boyle’owi Indusi odkryli zatem [...]

Read Full Post »

Przeglądając ulubione blogi, zauważyłem coś, co – mam przeczucie – już za chwilę będzie gigantycznym hitem.  Dwójka-walczących-z-Delhi postanowiła stworzyć nietypową kartkę pocztową na święta i nowy rok 2009. Co roku robili coś w photoshopie, tym razem jednak, zainspirowani ulicą, poszli na całość… Gigantyczny, prawie dwumetrowy ręcznie malowany obraz w stylu starych plakatów Bollywodzkich, zamówiony u [...]

Read Full Post »

Older Posts »