Wesołych Świąt. Tym razem więc będzie prywatniej.
Indie to fajny kraj dla innowierców. Niby chrześcijan tu tylko 2%, a jednak wystarczająco wielu, żeby dzień święty święcić i było kolejne wolne w roku. Inna sprawa, że święta nie obejmują wigilii, więc dziś praca była nawet po godzinach. Ale przynajmniej nasz apartamentowiec jest przystrojony a w biurze mikołaj [...]
Archive for December, 2008
Maskulizm.
Posted in Myśli nieuczesane, tagged Bangalore, Gurgaon, maskulizm, metroseksualizm, Taj Mahal on December 19, 2008 | 1 Comment »
Na blogu posucha, więc wrzucę w ramach trzeźwienia kilka nieuczesanych myśli. Tak na poważniej, można sobie mnie poczytać gdzie indziej. Polecam (mhmm, a raczej – nieśmiało proponuję) lekturę nowej Odry, gdzie jest mój tekst o maskulizmie. Chętnie się pokłócę Niestety – niedostępny online.
Ciekawe co by tutaj powiedzieli na podobny temat – w kraju [...]
Terroryzm nie ma religii
Posted in Kultura, Społeczeństwo, wydarzenia, tagged Bombaj, Id al Adha, Islam, Mumbaj, Muzułmanie, terroryzm on December 11, 2008 | Leave a Comment »
W całym morzu przygnębiających wieści, pojawiło się światełko w tunelu.
Dwa dni temu było tu muzułmańskie święto Eid al-Adha, podczas którego muzułmanie upamiętniając ofiarę Abrahama, poświęcają Bogu jakieś zwierze. W Indiach zazwyczaj zabijają krowę, mimo że Koran uznaje także barana czy wielbłąda, a dla Hindusów zabicie krowy jest świętokradztwem. Stąd święto to często stawało się [...]
Moje Niesamowite Indyjskie Wesele
Posted in Impresje, Społeczeństwo, Życie codzienne, tagged India, kryzys, My Big Fat Indian Wedding, ogłoszenia, wesele, wynajem gości, ślub on December 4, 2008 | 1 Comment »
Właśnie trwa sezon ślubów. Astrologowie orzekli, że układ gwiazd jest teraz korzystny i warto się hajtać. To się hajtają. W tym tygodniu byłem na jednym, a mogłem być na 4(!) weselach, (co bynajmniej nie oznacza, że znam państwa młodych – to byli odpowiednie: współpracownik koleżanki, ktoś z mojego biura, kogo nigdy nie poznałem, daleka rodzina [...]
Odrętwienie
Posted in Uncategorized on December 1, 2008 | Leave a Comment »
Czytam blogi znajomych, podglądam znajomych w pracy, słyszę rozmowy na ulicach i nigdy jeszcze nie widziałam tak przybitych Indusów. Kiedy ja piszę tego posta zamiast pracować, kątem oka widzę mojego kolegę, który od ponad godziny ogląda na you tube relacje z płonącego Mumbaju.
Ja sama zafundowałam sobie wczoraj dziwną odtrutkę, wybrałam się na najludniejsze miejsce w [...]




