Feeds:
Posts
Comments

Archive for November, 2008

Maybe.

Ostatnio mieliśmy dyskusję o międzykulturowych różnicach i o tym, że Indusi nie potrafią mówić nie, zamiast tego mówią “spróbuję”, “może”, “zrobię co w mojej mocy”.
Ale nie sądziłem, że to sięga tak daleko. Właśnie ogłoszono oficjalny, rządowy komunikat o sytuacji w Mumbaju: “Operacja w Niramar House mniej więcej zakończona”.
Nieprawdopodobne.

Read Full Post »

Tak jak pisałam moja firma zajmuje się organizacją konferencji międzynarodowych i eventów. W związku z zaistniałą sytuacją, trzeba było przygotować specjalny list do naszych wszystkich międzynarodowych partnerów, uspokoić ich nieco, dopieścić, sprawić, żeby nie pierzchnęli z Indii na dobre. Zadania tego podjęła się szefowa naszego mumbajskiego biura. Aby podtrzymać na duchu naszych klientów napisała, że [...]

Read Full Post »

Właśnie uwolniono brata mojej koleżanki z pracy. Był zamknięty na 24 piętrze hotelu Trident- Oberoi. Na razie jest w szoku i jedyną rzecza, o której marzy jest sen. Wieczorem obiecał zadzwonić, dlatego jutro rano powinnam mieć więcej informacji z pierwszej ręki. Z tego co powiedział wynika, że w hotelu Trident- Oberoi znajduje się co najmniej [...]

Read Full Post »

Cisza w Mumbaju.

Jedna rzecz oddaje chyba najlepiej skalę tego co się stało. Indusi w Mumbaju zostali w domach. Miasto jest puste i – nie licząc słyszalnych wciąż jeszcze wystrzałów – ciche. Biorąc pod uwagę, jak głośne i tłoczne są indyjskie miasta i że Mumbai jest z nich najtłoczniejszy i najgłośniejszy, nie jestem sobie tego w stanie wyobrazić. [...]

Read Full Post »

Właśnie otrzymałem list, skierowany do wszystkich pracowników Technopaku od naszego szefa i założyciela firmy. Wysłany w związku z zamachami i jutrzejszymi wyborami w Delhi.
Pozwolę go sobie wkleić w całości, bo dobrze obrazuje miarę złości, zawodu i smutku, jakie ten zamach sprowokował.
Aravind Singhal jest na co dzień bardzo spokojnym, dojrzałym i pogodnym mężczyzną. W jego liście [...]

Read Full Post »

Relacji ciąg dalszy. Dzisiaj u mnie w pracy wszyscy pracują na pół gwizdka. Włóczą sie po pokojach i oglądają relację w telewizji. Nagle każdy przypomina sobie, jak był w hotelu Taj albo Oberoi, co czasami zakrawa na paranoję. Na przykład dzisiaj koleżanka poinformowała mnie obsewrując komandosów na dachu Taj Palace:
- Wiesz, że ja też byłam [...]

Read Full Post »

Newsów ciąg dalszy. Choć tym razem z bardziej zawodowej strony. Pracuję w firmie, która zajmuje się organizacją konferencji międzynarodowych i eventów. Ponieważ Indie mają jeszcze niewiele centrów kongresowych, wiele konferencji odbywa się w hotelach, wiele z nich w Mumbaju, wiele w hotelu Taj… Tydzień temu moja koleżanka, wróciła z właśnie zakończonej konferencji. Siedziała w cafe [...]

Read Full Post »

Mumbai. [i]

Co tu dodawać. Smutek, złość, trochę strach. A najbardziej bezsilność – to przecież nie pierwszy atak i wydawałoby się, że rząd powinien wprowadzić jakieś ostrzejsze środki by zapobiec powtórkom. A tymczasem dalej na pokład samolotu można wsiąść z zapomnianym w bagażu podręcznym kremem do opalania czy zapalniczką, a kontrole przy wjeździe na parking są po [...]

Read Full Post »

Nowy layout

Podmieniłem layout i dorzuciłem Flickra. Od tej pory zdjęcia nie tylko na Facebooku, ale też i na Flickrze, choć ten drugi to bardziej portfolio i będę je nieco staranniej selekcjonował.
Ciekawi jesteśmy opinii.

Read Full Post »

Wchodzę do salonu, a tam siedzi Afrykańczyk z Afryki (dokładnie rzecz biorąc – Zimbabwe) i ogląda w niemym podziwie program o wilkach w Bieszczadach na Animal Planet.
C’est tout au rebour!

Read Full Post »

Older Posts »