Mama (przed Goa): “Niemożliwe! Trzy miesiące siedzicie w tym upale i dalej tacy bladzi jesteście???”
Współpracownicy (po Goa): “O Boże, ale ściemniałeś! I pewnie jeszcze jesteś z tego powodu szczęśliwy?”
Współpracownicy Nati (po Goa): “A wiesz jak możesz się tego łatwo pozbyć i znowu być biała? Mogę Ci pożyczyć fajny krem”
(cytaty niedosłowne)
Archive for October, 2008
Opalenizna.
Posted in Impresje, Życie codzienne, tagged cera, kolor skóry, opalenizna, tan on October 30, 2008 | Leave a Comment »
Październikowe tripy.
Posted in Podróże, tagged Anjuna, Arambol, Bhang, bigos, Diwali, Duble Dutch, Feni, fort, Goa, Golden City, havelis, iPod, Jaisalmer, Lassi, Porto on October 30, 2008 | Leave a Comment »
Trochę z prywatnego podwórka update po dłuższym czasie.
Październik upłynął nam pod znakiem długich weekendów (cały wysyp świąt: Gandhi Jayanti, Dussehra, Diwali) i ostrej harówki pomiędzy (przez tydzień przed Diwali – 12h dziennie, wliczając sobote i niedzielę…).
Październik to też miesiąc jednych z najlepszych wycieczek jak dotąd.
Wpierw Jaisalmer – niewielkie miasto na środku pustyni Thar, z racji [...]
Kryzys a Indie
Posted in Gospodarka, tagged BPO, Indie, inflacja, kryzys finansowy, USA, wzrost, wzrost gospodarczy on October 20, 2008 | Leave a Comment »
Chodzi mi po głowie kilka tematów i analiz obszerniejszych, ale to by sie prawie artykuł zrobił i trzeba mieć czas i siły na to, a pracuję ostatnio po 14 h dziennie i raczej z tym kiepsko.
A więc tym razem krótko.
Zastanawiam się jak się ma kryzys finansowy do rynku hinduskiego. Z jednej strony – zauważalne jest [...]
Palone spalone?
Posted in Uncategorized, tagged Carlsberg, India, Jagoda Jastrzebska, Ococim, Okocim Palone, piwo, PR on October 20, 2008 | Leave a Comment »
Zgodnie z obietnicą – sprawa Okocimia została przeze mnie pociągnięta dalej. Oto odpowiedź od polskiego oddziału Carlsberga. Chyba mam deja vu? Przecież wszystkie te argumenty już zostały dwa razy użyte przez dział komunikacji Carlsberga i skomentowane przeze mnie. Bardzo się cieszę, że firma poważnie traktuje blogowicza i odpowiada na oficjalnym papierze, ale mimo wszystko mam [...]
Booker Prize 2008 dla “Białego tygrysa” Aravinda Adigi
Posted in Kultura, wydarzenia, tagged Indie, Aravind Adiga, Booker Prize 2008, Biały tygrys, White tiger, książka, nagroda, bieda on October 15, 2008 | 3 Comments »
No i stało się, wszyscy to wieścili, i wywieścili. “Biały tygrys” dostał nagrodę Booker Prize. I słusznie. Mocna książka, jedna z najmocniejszych jakie czytałem. A przy tym niesamowicie wciągająca. I w pewnym sensie – pozytywnym – oczywista. Oczywista – znaczy prawdziwa. Wiele z opisów (a część dzieje się w Gurgaonie) pokrywa się z tym, co [...]
Profesjonalizm po hindusku
Posted in Gurgaon, Praca, Społeczeństwo, Życie codzienne, tagged Add new tag, Indie, Praca, profesjonalizm on October 15, 2008 | Leave a Comment »
Zadowolenie z siebie i niezwykła duma to cechy, których z pewnością nie można Indusom odmówić. Dlatego, kiedy tylko Indie stały się jednym z najpopularniejszych rynków handlowych i biznesowych świata duma hindusów podskoczyła w górę i migiem zabrali sie do rozkręcania własnego biznesu. Wielkie korporacje, bazujące na amerykańskim modelu powstają jak grzyby po deszczu. A skoro [...]
Kto kogo robi w co?
Posted in Gospodarka, Impresje, Społeczeństwo, Życie codzienne, tagged ceny, Cola, fair trade, Indie, marki, Maximum Retail Price, MRP, Ralph Laurent, rupee, skórzana torba, targowanie, zakupy on October 13, 2008 | 1 Comment »
Targowanie się w Indiach jest rzeczą konieczną, każdy Wam to powie. Oprócz dużych supermarketów, malli i restauracji (a i to z wyjątkami), nie ma czegoś takiego jak stała cena (choć na produkty pakowane jest MRP – o czym poniżej). Cena jest wypadkową tego ile wart jest produkt, na ile portfel klienta wycenia sprzedawca i na [...]
Kryzys
Posted in Gospodarka, Praca, Społeczeństwo, tagged Deloitte, Indusi, konferencje, kryzys on October 13, 2008 | Leave a Comment »
Indusi to twardy naród. Nie straszne im ataki terrorystyczne, powodzie i trzęsienia ziemi. Są do tego przyzwyczajeni. Wrześniowe zamachy nie były poniedziałkowym tematem w biurze, podobnie powódź w Biharze. Ale gdy światowy kryzys gospodarczy dotyka wszystkich, moja hinduska firma nie pozostała na niego obojętna, tym bardziej, że branża, w której pracuję, żyje z tego, [...]
Czy Indie istnieją?
Posted in Impresje on October 13, 2008 | Leave a Comment »
Właśnie wrócilismy z Rajashanu, a w 18 godzinnej podrózy pociągiem (w każdą stronę) skończyłem dwie kolejne książki o Indiach (w sumie przetrawiłem na razie pięć, na więcej czas nie pozwolił). Gdzieś po drodze do Jaisalmeru wypadły też równe trzy miesiące od naszego tu przybycia.
Przeglądnąłem setki stron internetowych na wszystkie tematy, śledziłem klientów w sklepach jak [...]




