Złota Świątynia. Byliśmy tam tydzień temu i jakoś tak nie mogliśmy się zebrać, by coś o tym napisać. Właściwie zdjęcia mówią wszystko – włącznie z tym, że byliśmy drugą obok świątyni atrakcją turystyczna…
Dlatego nie rozpisując się – tylko fotorelacja.
Archive for July, 2008
Amritsar
Posted in Impresje, Podróże, tagged Amritsar, Golden Temple, punjabi, Sikh, Złota Świątynia on July 29, 2008 | 1 Comment »
Na granicy
Posted in Impresje, Podróże, tagged Amritsar, granica, Indie, Pakistan, zmiana warty, żołnierze on July 29, 2008 | 1 Comment »
Jestem na granicy. Zagrożono mi, że jeżeli w końcu nie napiszę czegoś zostanie mi odebrane hasło, uprawnienia administratora i blog przejdzie całkowicie w ręce tego, który te uprawnienia chciał mi zabrać. Czas więc w końcu przełamać się i rozpocząć hinduską opowieść.
Jacek powiedział że chciałby móc pstrykać zdjęcia za każdym razem gdy zamyka i otwiera oczy. [...]
Krucha równowaga.
Posted in Impresje, wydarzenia, Życie codzienne, tagged Ahmedabad Blast, bomby, budowa, riksza, transport on July 28, 2008 | Leave a Comment »
Ostatnio do domu podrzuciła mnie koleżanka z pracy i zapytała jak na co dzień dojeżdżam. Usłyszawszy, że rikszą, zapytała ze śmiechem, jakie było moje pierwsze wrażenie. Cóż, to chyba dobre pytanie i warto tu na nie odpowiedzieć…
Riksza wygląda tak:
To jeden z dwóch modeli – drugi ma dach i solidniejszą ramę. I niekoniecznie tak ubranego rikszarza [...]
U59
Posted in Gurgaon, Życie codzienne, tagged AIESEC, Gurgaon, mieszkanie, u59 on July 23, 2008 | Leave a Comment »
Poprzednia notka dość przygnębiająca, wiec co by nie było że tak źle jest, teraz coś pozytywnego. Choć zaczniemy przygnębiająca też
u59 – brzmi jak numer niemieckiej łodzi podwodnej, i coś w tym jest. Zanurzony w samym środku “średniej” dzielnicy Gurgaonu. [Średnia oznacza, że są tu niezłe domy, są też rozpadające się ruiny, są sklepiki [...]
Manhattan na śmietniku
Posted in Gurgaon, Impresje, Życie codzienne, tagged Delhi, expats, Gurgaon, India on July 21, 2008 | 1 Comment »
Gurgaon.
Przyjeżdżając tu wiedziałem mniej więcej tyle zapowiadało się więc całkiem miło… A jak jest naprawdę?
Gurgaon to Manhattan na śmietniku. Wszystkie te eleganckie biurowce wyrastają z chmury pyłu, który z wszechobecnych budów wciska się w każdą szczelinę. Wieczorami, w świetle reflektórów riksz i samochodów na autostradzie widać tylko pomarańczową chmurę. Pył osiada wszędzie, w szafie, na [...]
Podróż.
Posted in Życie codzienne, tagged Indie, Gulf Air, Bahrain, Delhi, Frankfurt, Pinior, Zoll, podróż, Wrocław on July 16, 2008 | Leave a Comment »
Ok. Jest dziś środa 16 lipca, klimatyzowane biuro i lekka deprawacja w oczekiwaniu na jakieś zadanie do wykonania (nie żebym się im specjalnie przypominał). Do Delhi przybyliśmy o 7 rano w piątek – jednak jak dotąd dostęp do internetu dość skromny, więc aktualizacji nie było. Czas na zaległości.
[Tę notkę miała spisać Natalia, ale jak zwykle [...]
Last day….
Posted in Życie codzienne, tagged D40, Frankfurt, Gulf Air, pakowanie, szczepienia, wyjazd on July 8, 2008 | Leave a Comment »
Za kwadrans zacznie się ostatni dzień w Polsce. Trochę jest stres. Nati się boi o Indie, ja – o samą drogę tam. Czy limit bagażu się uda, czy zdążymy na samolot, czy znajdziemy się na dworcu we Frakfurcie i na lotnisku, czy samolot będzie ok, czy przejdziemy check-in, czy visa na pewno jest ok. Etc…
Strasznie [...]




