No cóż, należałoby powoli zaczynać rozkręcać tę zabawę.
Po pierwsze – okazuje się, że Gurgaon ugości nas dwoje, Natka jedzie ze mną. Lądujemy w Delhi około 7 lipca, choć jeszcze nic nie jest załatwione. Szczepienia, wiza, bilet lotniczy… wszystko przed nami. Ale to i tak nieźle, bo zmatchowani jestesmy jako jedni z pierwszych w systemie AIESEC-u.
A oto firmy do których jedziemy: Technopak – to moje. A to mojej lubej KW Conferences
Voila.




